Teatr nie był jedynym miejscem gdzie ćwiczyliśmy swoją percepcję. Wzięliśmy również udział w wyjątkowym doświadczeniu, dzięki któremu lepiej możemy rozumieć z czym zmagają się na co dzień osoby niewidome. Zwiedzaliśmy specjalną wystawę w całkowitej ciemności, ufając wszystkim innym swoim zmysłom oprócz wzroku. Nie będziemy zdradzać co na niej ,, obejrzeliśmy", ale zapewniamy, że wrażenia, które nam towarzyszyły były z gatunku tych mocnych.
Dzięki temu wydarzeniu poznaliśmy wyjątkowe, niewidzące i niedowidzące osoby, które pełniąc role naszych przewodników, podzieliły się z nami nie tylko swoimi trudnymi przeżyciami, ale i szczególną radością życia i pozytywnym do niego nastawieniem. To była naprawdę ważna lekcja dla nas wszystkich.