Zapewniamy, że nikt z nas nie wytrwałby w zawodzie, gdyby nie przekonanie, że nasza praca jest ważna, nie wykonujemy jej przecież tylko dla tych ogromnych pieniędzy, ale przyznajemy, że potrzebujemy czasami utwierdzenia się w tym przekonaniu, potrzebujemy słów, które dodają skrzydeł i inspirują do poszukiwania nowych pomysłów na jeszcze ciekawsze przedsięwzięcia.
Miłe życzenia ze strony uczniów, dyrekcji i rodziców to nie wszystko czym zostaliśmy dziś obdarzeni. Najwięcej uśmiechu na naszych belferskich twarzach wywołały niesztampowe prezenty jakimi okazały się być nasze portrety stworzone dzięki AI. Ich pomysłodawczyni, koleżanka Eliza Ocicka przygotowująca dzisiejszą uroczystość ze swoją klasą (debiutującą na naszej licealnej scenie I A), do końca trzymała w tajemnicy odpowiedź na dręczące nas pytanie- czemu ostatnio tak chętnie nas fotografuje...?